Jeśli zakupy za granicą to tylko „tax free”, z czego doskonale zdają sobie sprawę najpopularniejsze dyskonty spożywcze, działające w Polsce. Liczba sklepów z ofertą „tax free” przybywa!

Według szacunków do Polski przybywa regularnie kilka milionów mieszkańców wschodu … na zakupy! Takiej sytuacji wprost nie mogły przepuścić światowe sieci handlowe – Lidl, Biedronka, Auchan lubiane przez Polaków, zdecydowały przyciągnąć do siebie także naszych wschodnich sąsiadów. Czym? Zwrot podatku, czyli znany wszystkim „Tax Free”! Okazuje się, że to właśnie jest największą zachętą do robienia zakupów poza granicami swojego kraju dla prawej granicy Polski.

Od grudnia 2014 roku obcokrajowcy spoza Unii Europejskiej mogą skorzystać z możliwości zwrotu podatku VAT za zakupy zrobione m.in. w sieci sklepów Biedronka. Nie dotyczy to jednak wszystkich sklepów. Ofertę „tax free” oferują tylko wybrane placówki, które są oznaczone specjalną niebieską naklejką na drzwiach wejściowych. Sklepy te znajdują się głównie w województwach graniczących z naszymi wschodnimi sąsiadami – podlaskim, lubelskim, warmińsko-mazurkim oraz w centralnym regionie polski – województwa mazowieckie i kujawsko-pomorskie.

Lidl nie pozostał dłużny Biedronce i od 2016 roku także rozwija swoją ofertę „tax free”, choć specjalnych placówek tego dyskontu, oferujących zwrot podatków za zakupy jest znacznie mniej.

Jak działają placówki „Tax Free”?

Każdy mieszkaniec kraju znajdującego się  poza unią europejską ma możliwość otrzymania zwrotu podatku VAT za produkty kupione na terenie unii. Zwrot jest możliwy tylko jeśli osoba starająca się o niego na stałe zamieszkuje poza UE, a jej paragon opiewa na sumę od 200 złotych wzwyż. Aby starać się o zwrot VAT, przyjezdny musi poprosić personel sklepu o wystawienie specjalnego formularza, który wydaje się na podstawie paszportu lub jego kserokopii.

Nie tylko dyskonty, ale i sieciówki

Usługę zwrotu VAT za zakupy oferują także m.in. sklepy Media Markt, IKEA, Leroy Merlin, H&M czy Mango, ponieważ nie jest tajemnicą, że wschodni sąsiedzi nie tylko stołują się u nas, ale też ubierają ze względu na niższą niż w ich krajach cenę odzieży no i oczywiście możliwość uzyskania zwrotu VAT co jest dodatkową obniżką.

Przedstawiciele handlu mówią otwarcie, że najważniejszymi dla nich klientami jeśli chodzi o ludność z krajów pozaeuropejskich są Ukraińcy. Jest ich po pierwsze najwięcej, po drugie – zarabiają w naszym kraju coraz lepiej. ¾ imigrantów z Ukrainy mieszkających i pracujących w Polsce dostaje na rękę kwotę w wysokości około 2,5 tysiąca zł co w Polskim biznesie nie czyni ich już tylko dobrymi materiałami na pracownika, ale także na klienta!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *